wtorek, 3 marca 2015

Telefony...

Zapewne czytając tytuł myślisz, że będę wypisywała teraz najlepsze firmy produkujące telefony, polecała, wystawiała opinie na temat różnych modeli urządzeń mobilnych. Ale chyba się zdziwisz! Nie o to mi chodzi dzisiaj!
Może Ty jesteś nastolatkiem, który chodzi do szkoły. Może w Twojej szkole jest coś takiego w regulaminie, jak "zakaz noszenia telefonów". A może to właśnie Ty jesteś jedną z tych osób, które nie przestrzegają tego punktu w regulaminie?
Długo zastanawiałam się, dlaczego nie wolno nosić telefonów do niektórych szkół, bo w większości chyba jest to dozwolone. Jakie obawy mają nauczyciele? A jakie są plusy posiadania telefonu przy sobie zawsze?
Zacznę od minusów noszenia telefonów do szkoły. Czy jest ich dużo? Zależy z jakiego punktu widzenia. A więc:
1. Głupie zdjęcia/ filmy
2. Używanie telefonów podczas lekcji
3. Kradzieże
4. Zazdrość, bo "on ma telefon warty 2000zł, a ja jedynie 200"
I czy coś jeszcze? Może tak, ale to są najważniejsze punkty.
Moment, w którym podam Wam plusy właśnie nastąpił. Są to:
1. Ciągły kontakt z rodzicami
2. Zapomnisz czegoś wziąć, o coś spytać, a potrzebne jest koniecznie na teraz- piszesz/dzwonisz
3. Może podam też brak pewnej cechy u uczniów..? Tzw. "kablowanie" bo "on ma telefon!"
4. Brak pokusy łamania regulaminu
Nauczyciele jednak w niektórych szkołach wciąż nie pozwalają nosić telefonów. Tyle samo minusów, co plusów.. Co robić? A może by tak iść na....
Kompromis. Gdyby uczniowie obiecali, że nosząc telefony nie korzystaliby z nich na lekcjach, nie robili głupich zdjęć, nie nagrywali głupich filmów, a używali ich roztropnie, z rozumem, umiarem, przestrzegając tych kilku drobnych zasad, dorośli zgodziliby się. Ale problemem jest młodzież XXI wieku, która zazwyczaj nie chce dogadać się z dorosłymi, robi im 'na złość'. Chyba nie dziwię się, że w niektórych szkołach noszenie telefonów jest zabronione, dobrze chociaż, że uwzględniane są pozwolenia od rodziców. Szkoła nie chce ponosić odpowiedzialności za te minusy, niedopilnowanie.
Odpowiedzialność uczniów chyba wystarczy.. Ale zawsze znajdzie się KTOŚ TAKI, komu nie da się zaufać i pozwolić na coś takiego. Jak więc rozwiązać ten problem? Zarówno nauczyciele, jak i uczniowie szukają rozwiązania, bo uwierzcie mi: Niektórzy nauczyciele nie mieliby nic przeciwko, gdyby nie te minusy.
Zdjęcie wzięte ze strony: 3obieg.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Komentarze motywują do dalszego działania! :)