wtorek, 11 sierpnia 2015

ℓιѕισωу ρσяα∂иιк #2 Jak przetrwać upał

Przepraszam za brak postów, ale przygotowuję się do serii BACK TO SCHOOL, i ogólnie przez to zamieszanie "bo niedługo szkoła" nie mam zbyt wiele wolnego czasu.



 Dzisiaj dam Wam kilka rad, dotyczących przetrwania upałów... Mimo tego, że najbardziej gorące dni są za nami, najbliższe dwa tygodnie zapowiadają się dość... ciepło. Dlatego może Wam się przydać parę informacji...
1/ Przede wszystkim częste nawadnianie organizmu. Najlepsza w tym wypadku będzie woda, i zero słodzonych napojów, chociaż prawdę mówiąc- ja je piję... Słyszałam jednak, że Wasze ciągłe pragnienie może załagodzić podpiwek, do kupienia w większości sklepów spożywczych. Nie, podpiwek nie jest napojem alkoholowym, to tylko taka nazwa...
2/  W ciągu dnia nie otwieraj okien... Temperatura wzrośnie momentalnie, będzie taki zaduch, że nie da rady 5 minut wysiedzieć. Ale za to powinieneś otwierać je przed pójściem spać, po zgaszeniu światła, lub po prostu- na noc! Rano obudzi Was rześkie powietrze.
3/ A może tak arbuzik? Jedzenie soczystych owoców jest jak najbardziej na miejscu... Wczoraj, po zjedzeniu kilku winogron odczułam ulgę, po zjedzeniu arbuza na 100% będziecie bardziej orzeźwieni.
4/ Czapki i kapelusze- do roboty! Chyba wiecie, jak może skończyć się chodzenie po słońcu bez nakrycia głowy...
5/ Jeśli macie taką możliwość, spędzajcie trochę czasu nad wodą- tam nie będziecie aż tak odczuwali wysokich temperatur ☺

niedziela, 2 sierpnia 2015

Magiczny Kącik #3

Znowu muszę zanudzić Was postem z Magicznego Kącika, ale tydzień, który właśnie minął, był dla mnie naprawdę ciężki, i dopiero w nadchodzącym tygodniu (czyli jutro zaczynamy) napiszę coś innego. Naprawdę Was przepraszam i zachęcam do czytania...


Dzisiaj kolejny lakier do paznokci (cud, że udało mi się je pomalować), ale tym razem nie Lovely.
Przedstawiam Wam Eveline miniMAX 932

Lakier zasycha dość szybko, nie wiem co prawda jak długo utrzyma się u mnie, ale u pewnej bardzo dobrze znanej mi osoby lakier trzymał się (z lekko startymi końcówkami, które raz były poprawiane) aż trzy tygodnie, a mimo to tej osobie trudno było go zmyć. Chciałabym, żebyście mogli zobaczyć prawdziwy kolor lakieru, bo na zdjęciach wygląda różnie (zależnie od światła). Także łapcie zdjęcia, jak wygląda na moich paznokciach:

Prawdziwy kolor jest intensywniejszy niż ten, który widzieliście wyżej. Ale, wracając do malowania... Na początku, bezpośrednio na płytkę paznokcia nałożyłam tylko jedną warstwę. Prezentowała się dobrze, może gdzieniegdzie widoczne były lekkie prześwity, więc zdecydowałam się na drugą warstwę, żeby kolor był bardziej intensywny. I z efektu jestem zadowolona, mimo tego, że po kilku dniach, odkąd go nałożyłam troszkę mi się starł, ale tylko dlatego, że moje paznokcie miały kontakt z papierem ściernym, który trochę pogorszył ich stan.

Magiczny Kącik #3

Znowu muszę zanudzić Was postem z Magicznego Kącika, ale tydzień, który właśnie minął, był dla mnie naprawdę ciężki, i dopiero w nadchodzącym tygodniu (czyli jutro zaczynamy) napiszę coś innego. Naprawdę Was przepraszam i zachęcam do czytania...


Dzisiaj kolejny lakier do paznokci (cud, że udało mi się je pomalować), ale tym razem nie Lovely.
Przedstawiam Wam Eveline miniMAX 932

Lakier zasycha dość szybko, nie wiem co prawda jak długo utrzyma się u mnie, ale u pewnej bardzo dobrze znanej mi osoby lakier trzymał się (z lekko startymi końcówkami, które raz były poprawiane) aż trzy tygodnie, a mimo to tej osobie trudno było go zmyć. Chciałabym, żebyście mogli zobaczyć prawdziwy kolor lakieru, bo na zdjęciach wygląda różnie (zależnie od światła). Także łapcie zdjęcia, jak wygląda na moich paznokciach:

Prawdziwy kolor jest intensywniejszy niż ten, który widzieliście wyżej. Ale, wracając do malowania... Na początku, bezpośrednio na płytkę paznokcia nałożyłam tylko jedną warstwę. Prezentowała się dobrze, może gdzieniegdzie widoczne były lekkie prześwity, więc zdecydowałam się na drugą warstwę, żeby kolor był bardziej intensywny. I z efektu jestem zadowolona, mimo tego, że po kilku dniach, odkąd go nałożyłam troszkę mi się starł, ale tylko dlatego, że moje paznokcie miały kontakt z papierem ściernym, który trochę pogorszył ich stan.