Dziewczyno! Co Ty mówisz?! Po obliczeniu BMI wychodzi Ci wynik prawidłowy, niedowaga, a Ty i tak uważasz, że jesteś gruba? Większość dziewczyn tak mówi, więc zastanawiasz się "Dlaczego niby ja tak nie mogę mówić?" I tu tkwi problem. "Będę mówiła, że jestem gruba, chociaż wiem, że nie jestem, ale jak tak powiem to każdy będzie mi mówił, że jestem strasznie chuda, same kości.."
To jest cel, który chce osiągnąć sporo osób? Ah, te kompleksy...
Co wy sądzicie o osobach, które tak mówią? A może wy same mówicie, że jesteście grube? Jakie macie podejście do swojego.. ciała?





