Ciężki czas minął, ja muszę Was naprawdę przeprosić. Tyle razy obiecywałam, ale przez nawał obowiązków jak zwykle nie dałam rady. Co się działo przez czas, gdy byłam nieobecna? W zasadzie to nic wielkiego ani w blogosferze, ani w życiu realnym, moim prywatnym. Nauczyciele wystawili oceny, ja zrobiłam nieco większe niż zwykle zakupy, ale poza tym nic ciekawego. Staram się być bardziej aktywna na instagramie, jeśli ktoś chce linka do niego, proszę pisać na email: lisiajulia@gmail.com
Rozgadałam się trochę, a może czas zacząć posta właściwego, poruszyć ten trudny dla nastolatków temat. Hmm, o czym dzisiaj? Zapewne przeczytaliście tytuł, który może mieć wiele znaczeń. O które mi chodzi? Tak, dzisiaj mam zamiar pisać o używkach, po które sięga młodzież. O uzależnieniach, nałogach, o tym jak próbować wyjść ze "złego świata".
Definitywnie każdy z Was zna kogoś, kogo spotkał problem używek, alkoholu, papierosów itp. Takich ludzi jest, niestety, coraz więcej. Ale chwileczkę, czy wychowując dzieci nie powinniśmy wpajać im tego co dobre? Większość rodziców tak robi, jednak zdarza się, że znajdzie się ktoś, kto nie przejmuje się zachowaniem swojej córki, syna. Nie próbuje zmienić go na lepszego człowieka. Ale jeśli naprawdę przyłożymy się do zmiany świata na lepszy, bez tych używek, nasi synowie nie będą siedzieć pod sklepem, będą zarabiać na życie, własne utrzymanie. Córek też to się tyczy. Dlatego, według mnie, warto pomyśleć o dobrym przygotowaniu dziecka do rzeczywistości. Żeby dziecko wiedziało, że czyha na niego wiele niebezpiecznych rzeczy.. Może ktoś z Was wie, jak chociażby takie palenie niszczy płuca.. Jest dużo obrazów w internecie, które to pokazują, widok nie za piękny, ale prawdziwy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Komentarze motywują do dalszego działania! :)