-Siema, Krzysiek! Idziemy dziś na boisko?
-Nie mogę.
-Czemu?
-Moi starzy mnie nie puszczają.
-Mój stary mi pozwolił.
-Fajni są twoi starzy..
Może nadszedł czas, aby obdarzyć swoich rodziców szacunkiem? No chyba, że im się podoba takie nazywanie, a prawdopodobnie nawet nie wiedzą, że ich dzieci używają takiego typu słownictwa. Ja nie mam starych. Nie mam starej i starego. Ja mam rodziców, którzy mnie kochają. Mam mamę i tatę. Mamusię i tatusia. Tych, bez których nie przetrwałabym na tym świecie. Jednak czasami warto jest się zastanowić, czy warto obrażać swoich rodziców w ten sposób? Czy oni Ci coś zrobili? Starają się dla Ciebie, jak mogą, więc nie nazywaj ich tak. Nawet przy kolegach. To nie jest sposób na bycie fajnym. Gdy ktoś z Twoich znajomych tak powie, zwróć mu uwagę. Nabierzmy szacunku do tych, którzy dali nam życie!
A Wy, jak zwracacie się do swoich rodziców?


Pięknie to opisałaś! ;)
OdpowiedzUsuńZapraszam do siebie w wolnej chwili. ;)
zwyklyblog-zwyklejdziewczyny.blogspot.com
Osobiście NIGDY nie powiedziałam o moich rodzicach "starzy", nawet do koleżanek/kolegów i sama zwracam uwagę, gdy ktoś tak się wyraża o swoich rodzicach, bo mnie to drażni i tego nie toleruję ^^
OdpowiedzUsuńJa też mam nawyk zwracania uwagi ludziom, którzy mówią w ten sposób. To po prostu brak szacunku..
UsuńJa równiez nigdy do swojego rodzica nie powiedziałam STARY ! Przez gardło by mi to nie przeszło!
OdpowiedzUsuńhttp://moooneykills.blogspot.com/2014/12/hippie.html
nigdy nie powiedziałam tak do swoich rodziców ani na rodziców kogokolwiek. totalny brak szacunku
OdpowiedzUsuń